Polowa Zbiórka Harcerzy Starszych w Korzkwi

W dniu 29 kwietnia kilka naszych Elementów wybrało się wraz z opiekunem – Natalią Idzikiewicz na Polową Zbiórkę Harcerzy Starszych do Korzkwi. Jako, że dystans jest dość odległy to należało wybrać wehikuł, którym się tam dostaniemy – padło na torową bestię, która wiążę się z literami PKP. Po kilku godzinach jazdy wspaniałym pociągiem, która była obfita w radość i wiele zabawnych sytuacji wreszcie dotarliśmy do Krakowa i stamtąd pojechaliśmy podmiejskim autobusem na miejsce zbiórki.

 

Już na początku miejsce zlotu wydało nam się urokliwe, dlatego też czym prędzej chcieliśmy je zwiedzić. Po rozpakowaniu plecaków, dowiedzieliśmy się, że naszym zadaniem będzie wczucie się w detektywów i rozwiązanie zagadki, która dotyczy pewnego pisarza – należało poznać jego historię i ciekawostki, które pomagały w łamigłówce. Jako, że większość uczestników się nie znała to pierwszego dnia postawiono na integrację - śpiewaliśmy, wygłupialiśmy się i spędzaliśmy razem czas na docieraniu się. Ponadto przyłączono nas do gniazd, w celu łatwiejszej organizacji. Nasza drużyna trafiła do świetnego gniazda Jadzi. Nim się ocknęliśmy z szału poznawania nowych osób dzień zaczął chylić się ku końcowi.

Kolejny dzień rozpoczął się apelem oraz dostarczeniem nam mnóstwa informacji, które pomagały nam odnaleźć na zlocie, a także odkrywały mętne widoki na nadchodzące wydarzenia. Przed południem mogliśmy sprawdzić się podczas Starszoharcerskiej Ligi Sportowej, gdzie mogliśmy wykazać się naszą tężyzną fizyczną, zaś po pysznym obiedzie czekały na nas Warsztaty Detektywa. Tam mogliśmy pogłębić swoją wiedzę i umiejętności z najróżniejszych dziedzin dotyczących naszego życia – jak to wszechstronni detektywi. Drugi dzień zwieńczyło ognisko, które odbyło się w gronie naszego Jadziowego gniazda.

Trzeci i czwarty dzień były chyba najbardziej wymagającymi dniami, które oscylowały wokół gier. Uczestniczyliśmy w całodziennej grze terenowej, na której kilka zadań i informacje w nich zawarte przybliżały nas do rozwiązania śledztwa, a także w trasie po Krakowie, gdzie mogliśmy zmierzyć się z innymi gniazdami. Na dokładkę czekało na nas zwiedzanie najciekawszych krakowskich muzeów. Mieliśmy okazję zobaczyć wystawy w: Muzeum PRL, Collegium Maius UJ i Fabryce Schindlera oraz Muzeum AK. Po ciężkim, a zarazem ciekawym i interesującym historycznie dniu wróciliśmy do obozu, gdzie czekała na nas jeszcze jedna niespodzianka - koncert Sweet Molly, Hubi Gie, Delskins oraz festiwal kolorów.

Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i był to ostatni dzień naszego pobytu w Korzkwi. Następnego ranka czekał na nas apel i oficjalne pożegnanie oraz nieunikniony powrót do domu. Myślę, że był to wspaniały czas i każdy z nas śmiało może go dopisać do listy niesamowitych przygód, których przed nami wiele. Niewątpliwie nikt nie zapomni tych wspaniałych dni, dzięki którym poznaliśmy tylu fenomenalnych ludzi, których mam nadzieję jeszcze nieraz spotkamy na naszym harcerskim szlaku.

Copyright © 2017 Związek Harcerstwa Polskiego - komenda hufca we Włocławku. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem dostępnym na licencji GNU GPL.