Przegląd Drużyn

Na samym początku warto wspomnieć, że sytuacja w kraju pozwala na co raz częstsze osobiste spotkania naszych harcerzy.  Jak wiadomo ułatwia to przyswajanie wiedzy w praktyce. Ale nie tylko o zdobywanie nowych umiejętności, tu chodzi.Harcerze już wprost nie mogli doczekać się spotkania na żywo, w gronie swoich przyjaciół, kolegów z drużyny.  Nie ma co przedłużać. Zobaczcie sami!

Bieszczadzkie Anioły i tym razem skorzystały z pięknej aury pogodowej. Podzieliły się na dwie drużyny, których musiały zaprojektować flagi. Druhna Natalia i Gabrysia przydzieliły każdemu zuchowi po jednym ,,życiu”. Tuż przed rozpoczęciem wielkiej wojny, należało jak najlepiej ukryć flagę, tak aby wyzwaniem było zdobycie jej przez drużynę przeciwną. Za każdym razem, jak ktoś został pokonany, mógł wrócić do druhen. Te w ramach opieki szpitalnej przydzielały kolejne ,,życie”. Pierwszą rundę wygrała drużyna fioletowa, ale już w drugiej pomarańczowi odzyskali honor i pokonali przeciwników, także wojna zakończyła się remisem

 

Kamyczki poznały historię życia Aleksandra Kamińskiego. W czasie zbiórki znalazł się również czas na ciekawe ćwiczenia i pląsy. 

 
Dla Aliasów był to najlepszy czas na integrację z nowymi harcerzami, dlatego też jedną ze zbiórek majowych przeznaczyli na poznanie i zabawy.

Tematem kolejnej ich zbiórki była komunikacjaNa początku została opowiedziana gawęda o czterech osobach, która mówiła o odpowiedzialności za powierzone zadania w grupieNastępne zadanie polegało na tym, aby w sposób werbalny przekazać reszcie osób, to co narysowało się wcześniej na kartce. Musicie przyznać, że nie było to proste, szczególnie że zadaniem pozostałych harcerzy było odwzorowanie tego rysunku.  
Ostania zbiórka odbyła się już w terenie. Harcerze mogli spotkać się razem, by w praktyce ćwiczyć budowę stosów ogniskowych. Była to dalsza część zbiórki o ogniu, której teoria odbyła się pewien czas temu w formie zdalnej. Poza tym była to świetna okazja, aby przypomnieć sobie znaki patrolowe. Druhowieństwo dowiedziało się, że najważniejsze w rozpaleniu ogniska (prócz bezpieczeństwa) jest znalezienie podpałki.  


Kamyki od grudnia współorganizowały bardzo interesujący projekt, który nazywa się ,,Tłuchowski Biznes”. Wraz we współpracy z GOK w Tłuchowie stworzyli grę planszową. O całej inicjatywie będziecie mogli przeczytać już niebawem. Oto efekt…

Ostatnio harcerze mogli nacieszyć się owocem swojej pracy.
Tydzień wcześniej Lapis i Kamyki wyruszyli na przejażdżkę rowerową dookoła gminy. Na mecie odbyło się ognisko i rozgrywka palanta. W przyszły weekend znów mają nadzieję wyruszyć w trasę, która tym razem zakończy się w Lipnie.

Dwa tygodnie temu na zbiórce Equilibrium harcerze rozmawiali o umundurowaniuW drugiej części zbiórki uczyli się wiązać węzły m.in. szotowy, bramszotowy i rybacki. 
Tydzień temu odbyło się typowo integracyjne spotkanie: pląsy, gry i wspólne zadania. Nic tak nie zrzesza ludzi jak wspólna zabawa i działania. 
Sobotnia zbiórka Equilibrium była pod znakiem Pierwszej Pomocy, a konkretniej Pierwszej Pomocy w praktyce. Harcerze ćwiczyli bandażowanie stawów, ran, głowy, a także układanie poszkodowanego w pozycji bocznej bezpiecznej i chwytów transportowych.  
 
 
Tym razem rola się odwróciła, Terabithii zamiast uciekać przed strasznymi stworami musieli zacząć z nimi współpracować, co nie było takie proste. Jedno z druhowieństwa musiało stać się zakładnikiem, zaś reszta musiała zdobyć truciznę. Wytężony słuch, wyostrzony wzrok oraz wykazanie się dużą kreatywnością, bez tego nie daliby rady. Na szczęście wszystko poszło po ich myśli. Ciężko powiedzieć czy ich współpraca z potworami dobiegła końca. Tego dowiedzą się w swoim czasie.

 

Zadaniem ostatniej zbiórki było kształtowanie postaw prospołecznych, a także uświadomienie barier i trudności z jakimi na co dzień zmagają się osoby niepełnosprawne. W ramach zadań nasi harcerze musieli działać w parach. A co takiego musieli wykonać? Już po wspólnym wyjaśnieniu z czym kojarzą się niepełnosprawność, tolerancja i akceptacja, musieli postawić się na miejscu osoby niewidomej, a także osoby nie mającej rąk. W ramach tych ćwiczeń za pomocą innych części ciała niż ręce, wykonali wspólnie własne obrazy, a także z pomocą partnerów, na ślepo przeszli labirynt.



Harcerze z Focusa wyruszyli w drogę do przyszłości wyobrażając sobie jak będą wyglądać i w jakim miejscu będą za rok, 3 i 5 lat. Gdy każdy przedstawił swoje wyobrażenia i opisy, przeszli do podziału na drużyny. Musieli odszukać schowane w lesie cyfry, pomagające im w rozwiązaniu sudoku. Obie drużyny miały swoje liczby, które musiały przekazać drużynie przeciwnej nie odzywając się. Po przekazaniu sobie wszystkiego co znaleźlizaczęło się wypełnianie planszy. Zbiórkę zakończyli miłym słowem podsumowania.

 

Wędrownicy z Grotu w tym tygodniu zbliżyli się do natury. Na początku za pomocą mapy myśli przedyskutowali, czy warto mieć rośliny w swoim domu. Następnie czekały na nich 3 stoiska. Na pierwszym z nich mogli przyjrzeć się liściom i gałązkom pod mikroskopem. Na drugim mieli okazję zasadzić swoje własne roślinki. Na ostatnim czekało na nich malowanie doniczek. Zobaczcie sami… 

 Nie da się ukryć, że nasza kadra jest bardzo kreatywna, a do tego inspirująca. Pozostaje tylko życzyć powodzenia w tworzeniu kolejnych ekscytujących historii! Czuwaj!