W sobotę rano harcerze spotkali się, podczas ,,Jesiennego biwaku szkoleniowego”. Inicjatywa wydarzenia wystąpiła głównie w celu zapoznania naszej kadry z nowym Systemem Instrumentów Metodycznych, który obowiązuje od bieżącego roku harcerskiego. Ten temat przybliżyła naszym uczestnikom hm. Joanna Lewandowska z Hufca ZHP Pałuki, która oprócz tego, że zajmuje w komendzie swojego hufca zaszczytną funkcję zastępcy komendanta ds. programowych to jest również instruktorem zajmującym się kształceniem.
System Instrumentów Metodycznych ZHP to zbiór narzędzi, których używamy, aby rozwijać siebie i swoich harcerzy. O opinię na temat zajęć poprosiliśmy jedną z druhen, która w nich uczestniczyła.
,,Cieszę się, że miałam możliwość uczestniczyć w tych zajęciach, gdyż nie ma jeszcze zbyt wielu, ogólnodostępnych informacji na temat nowego SIMu w inernecie. Teraz na pewno łatwiej i sprawniej będzie mi się nim posługiwać w pracy z drużyną, i będzie to pewne urozmaicenie zbiórek.” ~ dh. Martyna Chojnacka
Bardzo istotne jest dla nas, aby harcerze przyswajali wiedzę rzetelną. Z kolei wieczorem otrzymali świeżą dawkę informacji dotyczących pracy z dziećmi, młodzieżą, ale również z samym sobą, ponieważ głównym tematem był samorozwój, ale też i drogi jego realizacji oraz narzędzia, które mają się ku temu przysłużyć. Druhowieństwo w sposób refleksyjny mogło zrozumieć ważność, chociażby SIMu w rozwoju szczególnie harcerskim, ale i co za tym idzie prywatnym.
Jeżeli już o pracy z drużyną mowa, to nie mogło zabraknąć również zajęć z ogólnie nazywanej komunikacji. Nie chodzi tu tylko o przekaz informacji organizacyjnych, ale przede wszystkim dogadywania się w mniejszej i większej grupie oraz o ewentualnych konfliktach, które są wynikiem złej komunikacji.
Nie samym zdobywaniem wiedzy harcerze żyją. W godzinach popołudniowych i wieczornych czekała na nich tajemnicza zagadka morderstwa komendanta w przygotowanym specjalnie escape roomie. O ten haniebny czyn oskarżone zostały druhny z komendy biwaku. Zadaniem uczestników było dojście, kto zawinił. Jak na ironię winowajcą okazała się organizatorka całej zabawy.
W niedzielę z samego rana do zadań mniejszych grup było nagranie oraz zmontowanie reklamy gadżetu, który ich zdaniem byłby ,,obozowo potrzebny”. Harcerze musieli zastanowić się, czego najbardziej brakuje im podczas obozów, albo co by zmienili i przy użyciu jakich narzędzi. Następnie swój wyimaginowany przedmiot musieli zareklamować.
Na sam koniec odbył się uroczysty apel, podczas którego zostały rozdane dyplomy za uczestnictwo. Każdy z uczestników, jak i kadra oraz osoby prowadzące zajęcia podczas biwaku otrzymały małe upominki.
Zadanie realizowane w ramach projektu „WŁOCŁAWEK MIASTO NOWYCH MOŻLIWOŚCI. Tutaj mieszkam, pracuję, inwestuję i tu wypoczywam”, finansowanego ze środków Mechanizmu Finansowego EOG 2014-2021 i budżetu państwa, w ramach Programu Rozwój Lokalny.