Autor: Klara Grabowska
Dzisiaj odbyła się pierwsza wędrówka 13 Próbnej Włocławskiej Drużyny Starszoharcerskiej Czarne Lisy! Przeszliśmy około 11.5 km. Swoją przygodę rozpoczęliśmy o godzinie 10:40 pod szpitalem, skąd wystartowaliśmy. Po wejściu w środek lasu zatrzymaliśmy się przy miejscu pamięci narodowej i grobie rodziny Migdalskich, gdzie porozmawialiśmy o patronie drużyny, a druhna Aga przedstawiła nam kolejną ciekawą postać – Pana Zbigniewa Grochowskiego, ostatniego żyjącego fotografa wojny. Kiedy zmierzaliśmy dalej, dostaliśmy telefon od jednego z druhów, który chciałby przyłączyć się do naszej wędrówki, dzięki temu mogliśmy przećwiczyć określanie lokalizacji na podstawie punktów orientacyjnych. Większość wędrówki szliśmy w strasznym nieładzie rozmawiając w różnych grupkach, a komenda „formacja trzoda” zostanie z nami już do końca. Podczas drogi widzieliśmy dużo pięknych widoków, między innymi pole, które przecina Zgłowiączka. Szliśmy też przez rezerwat terenów podmokłych, który wyglądał bardzo tajemniczo i efektownie. Ponoć podczas spaceru w rezerwacie można spotkać lisa – nam się niestety nie udało. Pod koniec wędrówki, przytoczyliśmy sobie parę ciekawostek, a Tymek dowiedział się, że Maryla Rodowicz uczyła się w LZK. Pod hufcem, gdzie zakończyliśmy naszą trasę, czekał na nas Diller, czyli pudelek Kazika. Z niecierpliwością czekamy na kolejne wędrówki i kolejne przygody!